03.05.2008
28.04.2008 aktualizacja.
Poranny spacer, Mala Czarna w akcji.

przybiega na zawolanie ;)
26.04.2008
znalazlam ja w lesie, podczas spaceru z psami…
nie moge zatrzymac i szukam dla niej domu. wyglada jak maly jamnik, ale z pewnoscia ma domieszke ratlerka - glowa i oczy na to wskazuja.
gdy do niej podeszlam w lesie to nie ruszala sie z miejsca tylko patrzyla i piszczala… zeby jej tam nie zostawiac… moze komus uciekla, w co watpie - miejsce gdzie ja znalazlam bylo mocno ‘wylezane’, musiala tam spedzic juz jakis czas, czekajac pewnie.
jest bardzo spokojna, po chwili juz dala sie wziac na rece i teraz spi u mnie w domu. nie znam jej stanu zdrowia, weterynarza odwiedzimy w poniedzialek, ale na oko to roczna suczka, czysta i zadbana.
jesli ktos nie ma psa, a chcialby - i moze ja wziac, to prosze o kontakt na maila pajeczaki[at]gmail.com
w przeciwnym razie czeka ja schronisko.
ps. mam maly problem ze zrobieniem jej zdjecia ‘calosciowego’, bo mala nie lubi pozowac, a nie chce jej do niczego zmuszac. ale dla zainteresowanych, to powinno wystarczyc:

















29 responses so far ↓
jah // sobota, kwiecień 26, 2008 at 8:11
pewnie, gdy piszę już ktoś ją przygarnął … jestem bardziej niż pewien :)
pajeczaki // sobota, kwiecień 26, 2008 at 8:26
Jah>> nie… ;) nie ma tak lekko.
siedzi przy mnie.
ale licze, ze ktos sie znajdzie - jest bardzo komunikatywna: polubila sie z moim psem i kotem, ale z druga suka jest rzeznia. dlatego min szukam dla niej domu…
aselniczka // sobota, kwiecień 26, 2008 at 8:50
Info już napisałam, zaraz pójdzie.
Jest takie miejsce - dogblog.blox.pl - dziewczę zajmuje się adopcjami. Ze schronisk, co prawda, ale może pomoże. Jej adres ze strony: karina.adopcje@gmail.com
ik.ona // sobota, kwiecień 26, 2008 at 8:57
a co z kapciem? :>
pajeczaki // sobota, kwiecień 26, 2008 at 9:00
Asel>> dzieki serdeczne! zerkne na te strone :))
to naprawde fajny piesek, warto powalczyc.
:)
pajeczaki // sobota, kwiecień 26, 2008 at 9:01
ik.ona >> chyba chodzi o zapach. taka zabawa? - ale generalnie: poszla spac w lazience. grzecznie. pies z bloku? chyba.
ziemniak // niedziela, kwiecień 27, 2008 at 11:47 AM
Można dać jeszcze ogłoszenie do Wyborczej. W dodatkach lokalnych zamieszczają info o psach do adopcji - z różnych miejsc. Przez takie ogłoszenie przyszła do nas Tośka - przywędrowała z drugiego końca Polski.
Trzymam kciuki za szybkie znalezienie nowego domu :)
pajeczaki // niedziela, kwiecień 27, 2008 at 2:28
ziemniak >>probuje roznych opcji - ale wiesz… ludzie teraz wyjezdzaja itd nie ma chetnych nawet na tak malego pieska.
trafi do azylu na kwarantanne i zobaczymy jakie beda jej dalsze losy, z pewnoscia bede nad tym czuwac. dzieki za kciuki - przydadza sie! :)
daria_nowak // niedziela, kwiecień 27, 2008 at 6:44
Popytam znajomych. Może ktoś będzie chciał, choć juz wszyscy zakoceni i zapsieni do wypęku.
pajeczaki // niedziela, kwiecień 27, 2008 at 7:12
Dario >> bede wdzieczna :)
analog // niedziela, kwiecień 27, 2008 at 10:15
>>pajeczaki
macie podobny kolor pazurow ;o)
wiec moze zostanie u ciebie?
pajeczaki // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 7:10 AM
analog >> :) to nie takie proste - mam juz dwa duze psy… i kota jak wiesz.
analog // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 7:55 AM
to masz praktyke
to jak z dzicmi
kazde kolejne generuje wiecej frajdy przy mniejszych kosztach
pajeczaki // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 8:07 AM
tak mowia ;) poza tym nie chodzi przeciez o koszty.
pajeczaki // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 8:12 AM
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1239698_kto_przygarnie_mala_sunie_znaleziona_w.html
wrzucilam tez na dwukropek.pl i jest na dogomania.pl, dodam tez na gumtree
jesli ma ktos jeszcze jakies pomysly to czekam! :)
ps. wielkie dzieki dziewczyny - za pomoc i sugestie!!
skem // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 9:25 AM
nie rozumiem ludzi, któzy najpierw biorą zwierzaka do domu a potem go gdzieś porzucają…
pajeczaki // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 12:43
skem >> tez nie rozumiem, ale takich pieskow jest calkiem sporo…
moze to kwestia odpowiedzialnosci? chyba tak.
entelepentele // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 1:10
mam nadzieję, że ktos jej jednak szuka… psy są fantastyczne - sama nigdy nie miałam (z różnych powodów), ale jak już się dorobię domu na wsi, to wtedy sobie sprawię… pies + mieszkanie w kamienicy = katastrofa…
powodzenia w poszukiwaniach domu…
pajeczaki // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 1:17
Moniko>> ja zawsze wsrod psow ;)
ale tez mysle, ze jesli sie nie ma czasu i warunkow to lepiej nie brac psiaka. sama mialam psa w bloku, dostosowal sie i bylo to mozliwe, ale teraz jest szczesliwszy :)
teraz robie jej badania i szczepienia itd - mam nadzieje, ze ktos ja przygarnie :)
skem // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 9:33
czuję w kościach, że dom to ona juz znalazła ;)
analog // poniedziałek, kwiecień 28, 2008 at 9:37
>>skem
jah to czul od samego poczatku
;o)
no i te pazury….
pajeczaki // wtorek, kwiecień 29, 2008 at 5:38 AM
Jah ma dobre nastawienie, ale u mnie Mala (zwana ‘emsi’), przebywa jako pies do adopcji - moze po dlugim weekendzie odezwie sie wlasciciel?? bo z pewnoscia takiego posiada.
znam takie przypadki, gdy po tygodniu, dwoch tygodniach pojawia sie wlasciciel, twierdzac - ze pies uciekl i szukal go wszedzie itd…
:)
jah // wtorek, kwiecień 29, 2008 at 8:49 AM
hmm…. rozumię, że szukasz dalej
pajeczaki // wtorek, kwiecień 29, 2008 at 9:27 AM
Jah >> tak. naprawde mam nadzieje, ze znajdzie dobry dom :)
jakuzz // wtorek, kwiecień 29, 2008 at 10:50 AM
no ja w kamienicy w samym centrum, dla psa nie bardzo. poza tym odkąd tu mieszkam, ususzyłam dwa kaktusy i zabiłam rybkę. chyba się nie nadaję.
pytam znajomych, ale jakoś brak odzewu na razie.
Robert // wtorek, kwiecień 29, 2008 at 10:53 AM
Milutki piesek. Niestety nie mógłbym go przygarnąć. Mam nadzieję, że szybko znajdzie swój dom. Pajęczaki, przykro mi, ale nie mogłem w niedzielę. Nie miałem też jak tego napisać.
pajeczaki // wtorek, kwiecień 29, 2008 at 11:19 AM
Jakuzz >> rozumiem ;)) niedobre prognozy… mialam chetnego - ale z czystym sumieniem odmowilam, bo pies by w tamtym domu zwariowal ;) u moich tez, wszyscy lubia zwierzaki, ale to odpowiedzialnosc - cale 6kg odpowiedzialnosci :))
Robert >> ok :) jak widzisz tez jestem nieco zajeta - sporo bylo zamiesznia, zeby sie to male cos odnalazlo w moim zwierzyncu.
Galapagos // wtorek, kwiecień 29, 2008 at 11:19
6 kilo, powiadasz? kochane malenstwo, takie oczka ma dobre, jedyna wada to ze nie lubi pozowac, ale nie kazde z nas musi byc modelka :)
dobre masz serducho Pajeczaku :)
pajeczaki // wtorek, kwiecień 29, 2008 at 11:36
Galapagos >> tez bys jej nie zostawila w tym lesie - jestem tego pewna!! :))
jak Mala sie bardziej oswoi, to zrobie wiecej zdjec ;) w jej przypadku najwieksze wrazenie robi kontakt bezposredni i to jak sie zachowuje. straszna przylepa. poza tym to bardzo dobrze wychowany piesek. mam porownanie z moimi diabelkami to wiem ;)
pozdrawiam Cie!!
:)
Leave a Comment