do wszystkich czarownic.

wiecej:
http://www.myspace.com/nocwalpurgii
..
rezerwujecie czas 18 maja - odbedzie sie koncert na rzecz Tybetu, plan sie buduje (szczegoly niebawem), to co wiadomo juz dzis: http://cdq.pl/2008_05_18.html

do wszystkich czarownic.

wiecej:
http://www.myspace.com/nocwalpurgii
..
rezerwujecie czas 18 maja - odbedzie sie koncert na rzecz Tybetu, plan sie buduje (szczegoly niebawem), to co wiadomo juz dzis: http://cdq.pl/2008_05_18.html

środa, kwiecień 30, 2008 at 9:02 AM
wow, kolejny zespół Agatha.
środa, kwiecień 30, 2008 at 9:30 AM
jakas demolka by sie przydala czyz nie? :)
środa, kwiecień 30, 2008 at 9:59 AM
tak, nie ma nic przyjemniejszego, jak się na… tentegować — w rytm Muzyki (… tu wpisz swą ulubioną) — jeśli jeszcze w dodatku to pomoże Bjednym tybetańczykom…
ziomale z tybetu się ucieszą!
środa, kwiecień 30, 2008 at 10:19 AM
Walpurgię (nie)stetość biebrzę, ale na Tybet się przejdę. Może nawet piechotą :))
(Btw, bosz, właśnie sobie przypomniałam, że było wewawie kiedyś takie coś, jak Praffdata. Ileż toto wspomnień generuje!)
środa, kwiecień 30, 2008 at 10:20 AM
MrM>> chodzi o naglosnienie sprawy - nie drocz sie ze mna, ze nie wiesz/ T.L. ma grac wiec wiesz na pewno :P
środa, kwiecień 30, 2008 at 10:24 AM
Asel >> bylo :)) generuje owszem sporo - i na cyplu imprezy… ;)
milego biebrzenia!! byle pogoda dopisala. aa pozdrow losia ;]
środa, kwiecień 30, 2008 at 10:38 AM
ja się droczę?!? JA?!? no, żesz…
(do czego to doszłomojadrogaPanipopiołkowa…)
środa, kwiecień 30, 2008 at 10:58 AM
demolka by się przydała, ale cóż, kiedy pracapraca, a potem w pociąg czy coś. Tybet za to raczej tak, o ile będę w Warszawie. Tylko haiku sobie odpuszczę, ten pan już mnie kiedyś wynudził:)
środa, kwiecień 30, 2008 at 11:06 AM
MrM>> za kare do tablicy :P
Jakuzz >> no tak. tego nie przeskoczysz - a do Tybetu jeszcze czas. mozna planowac na spokojnie, jeszcze moze cos dojdzie.
podczas haiku proponuje zabawy sportowe w podnoszenie kufla piwa do ust ;)
środa, kwiecień 30, 2008 at 2:31
>>pajeczaki
ho!ho! widze ze nie wszystkie czarownice jednak spalono ;)
a MrM nie podolual (tym razem) - albo pewnie mu sie nie chcialo
(tak przy okazji poinformuje, ze dante ujawnia slady[naszybie])
dobranoc
dziekuje za uwage
jade pooddychac swiezym powietrzem, wiec nie bede sie naprzykrzal swoja osobowoscia przez caaaauy dluuuuugi weeeekend
środa, kwiecień 30, 2008 at 4:43
niniejszym prostuję Kłamliwe pseudo-informacje wrogich nam Ośrodków Rewizjonizmu und Rewanżyzmu Zachodniego.
(= jakoby mnie się nie chciało.)
mnie sie zawsze chce; ale [prawie] zawsze — nie moge…
no, może z Raz.
(słaby chuch; znaczy; Duch.)
środa, kwiecień 30, 2008 at 4:54
analog>> bo ja niepalna, z azbestu wykonana ;)
rozumiem oddychanie… ale ze bez sieci??
slady u Dantego sugeruja jakis cud. mniemany…
MrM >> chciec to moc! takie bajki stalinowskie… ;)
środa, kwiecień 30, 2008 at 4:55
Ja jestem Walpurgia i doprawdy nie takiej muzyki słucham…
środa, kwiecień 30, 2008 at 5:08
>>pajeczaki
siec jest szara i do tego element(=wrogi) ukuadu
wole las
choc podobno czyha w nim zaguada
zadnych cudow, to tylko Donek potrafi
>>makowski
takie male niebieskie cukierki nie pomagaja?
środa, kwiecień 30, 2008 at 5:16
>>pajeczaki
siec jest szara i wpisana w ukuad
na poHybel
zaGADka zostaua rozwiazana
środa, kwiecień 30, 2008 at 5:48
Moniko >> dobrze, ze jestesmy rozni - a jednak gdzies nic polaczen sie znajduje :)
analog >> !!!!
środa, kwiecień 30, 2008 at 5:50
żadna Zagadka.
brak Higjeny osobistej i tyle.
ale >> analog, wiadomo: Pan K.
środa, kwiecień 30, 2008 at 8:43
jak dla czarownic to i dla mnie… szkoda, że we Warszawie…
środa, kwiecień 30, 2008 at 11:27
flaga tybetu ladna, jest ladna, pamietam ze marek mial nad lozkiem powieszona taka ogromna, ciekawe gdzie ona teraz jest, moze uszyl sobie z niej szlafrok
czwartek, maj 1, 2008 at 6:32 AM
MrM >> nie wierze. naplucie na obiektyw to zbrodnia ;)
skem >> no w Wawie - ale swietuja te noc w roznych czesciach swiata i chyba biora te sprawy na serio (!)
kretowisko >> ladna… a z flag to pamietam na 1-go maja flage z podobizna BobaMarleya na moim balkonie i ‘zaskoczenie’ sasiadow ;)
czwartek, maj 1, 2008 at 1:11
a flaga tybetu okropna.
(ale nie każdy skrzywdzony — musi mieć zaraz Dobry Gust…)
czwartek, maj 1, 2008 at 3:40
nie ma ladnych flag - wg mnie.
ta http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Flag_of_the_Isle_of_Man.svg
jest ciekawa
piątek, maj 2, 2008 at 8:41 AM
nasza polskia jest sliczna;) Pozdrawiam:)
piątek, maj 2, 2008 at 12:51
pasiwo>> nasza jest dosyc schematyczna ;) pozdrawiam!! :)