Trzymajcie kciuki, zeby sie dobrze zaaklimatyzowala i dogadala z sunia, ktora juz tam mieszka. Musze Wam powiedziec, ze dziwnie jest oddac pieska, chociaz od poczatku zakladalam, ze jest do adopcji… :(
Dziekuje wszystkim za pomoc i okazane serce!! Nie bede wymieniac, zeby kogos nie pominac, ale wiem i pamietam :))














25 responses so far ↓
makowski // sobota, maj 3, 2008 at 1:53
hurra.
pajeczaki // sobota, maj 3, 2008 at 2:11
troche jednak smutno :)
Galapagos // sobota, maj 3, 2008 at 11:59
jak dobrze, doszly mnie glosy, ze jej cieplo i dobrze w ogrodzie :)
Pajeczaki spisalas sie!
pajeczaki // niedziela, maj 4, 2008 at 7:07 AM
Galapagos >> i ma kolezanke swoich rozmiarow :)
pozdrawiam!!
zerknij w maila :]
entelepentele // niedziela, maj 4, 2008 at 8:02 AM
O! I to jest bardzo dobra wiadomość! Oby same takie w maju! Pozdrawiamy Małą Czarną! Może nazwą ją Espresso?
Dobra robota:)
pajeczaki // niedziela, maj 4, 2008 at 11:27 AM
Moniko :)) chcialabym tak myslec, ze dobra robota - ale wiesz okres aklimatyzacji moze przebiegac roznie. Wiec odtrabie, ze juz w nowym domu, ale swietowac bede jak dostane sygnal - ze juz sie sunie dogadaly :)
ziemniak // niedziela, maj 4, 2008 at 6:22
Ja się cieszę, że się udało :)
pajeczaki // niedziela, maj 4, 2008 at 7:08
Ziemniak >> tez sie ciesze :) i oby to byl jej ostatni dom :)
aselniczka // niedziela, maj 4, 2008 at 9:23
Mam nadzieję, że będzie dobrze :D
pajeczaki // niedziela, maj 4, 2008 at 9:39
Asel >> oby!! :)) dzieki !!! :)
jakuzz // niedziela, maj 4, 2008 at 11:00
yay! wiedziałam, że się znajdzie ktoś miły. niech nam żyje Mała Czarna!
jah // niedziela, maj 4, 2008 at 11:41
super…. mała czarna górą … :)
pajeczaki // poniedziałek, maj 5, 2008 at 12:39
Jakuzz, Jah :)) pozostaje tylko miec nadzieje, ze sie dobrze zadomowi w nowymm domu ;)
analog // poniedziałek, maj 5, 2008 at 2:04
panksnotded!
aaa
powtarzam sie?
jakzwykle
;o)
pajeczaki // poniedziałek, maj 5, 2008 at 5:24
nie chce mi sie pisac :]
ik.ona // poniedziałek, maj 5, 2008 at 11:11
bardzo się cieszę, że mała znalazła dom. przez ostatnie 6 dni nie miałam kontaktu z normalnymi ludźmi i z naszą dziką rzeczywistością, więc jestem trochę do tyłu…
poza tym… sama stałam się jedną z nich i jest mi z tym doskonale. :)
pajeczaki // wtorek, maj 6, 2008 at 9:37 AM
ik.ona>> dolaczylas do stada wilkow i latajacych smokow? ;) wiesz… teraz swiat juz nie bedzie taki jak przedtem…
;)
ik.ona // wtorek, maj 6, 2008 at 11:00
tak, tak, tak… i powiem Ci, że dziś musiałam zasłonić okna, żeby nie patrzećw chmury… :)
kretowisko // wtorek, maj 6, 2008 at 11:05
no, ba!
akcja adopcyjna sie udala
fajnie
pajeczaki // środa, maj 7, 2008 at 6:55 AM
ik.ona>> czyli odlot ;)) pytanie kiedy powtorka?? :]
kretowisko>> adopcyjna tak, adaptacyjna - w toku ;)
Galapagos // środa, maj 7, 2008 at 5:18
ano wlasnie adaptacja to jeszcze inna akcja, zeby starszy pies zakumplowal sie z nowym przybyszem….
masz maila :)
joe255 // środa, maj 7, 2008 at 11:43
ech- przyzwyczają się, troche czasu tylko
pajeczaki // czwartek, maj 8, 2008 at 9:41 AM
Galapagos >> jestem dobrej mysli :)) odebralam - dzikie serdeczne!!! :))
Sister >> tez mam taka nadzieje. dwa psy to juz stado, musza ulozyc relacje ;))
ik.ona // czwartek, maj 8, 2008 at 3:37
powtórki nie będzie. tym razem będzie spadanie bez podpięcia. :)
pajeczaki // czwartek, maj 8, 2008 at 9:16
ik.ona>> dzielna samodzielna ;))
Leave a Comment