o soku pomaranczowym i sennosci, targowisku sztuki, swietnych dziewczynach , filmach, muzyce i kolorach…
nie napisze, bo czuje ogromna niedowage slow.
ale…
gdy czytam o wizerunku miasta, wprawdzie w innym kontekscie, to nie moge sobie odmowic umieszczenia widokowi z wczoraj. nasz stadion narodowy i jego najblizszego otoczenie.















16 responses so far ↓
jakuzz // piątek, maj 9, 2008 at 11:17 AM
no to chyba ja muszę napisać o świetnych dziewczynach:) się zrobi
pajeczaki // piątek, maj 9, 2008 at 11:35 AM
;)) chetnie poczytam!
analog // piątek, maj 9, 2008 at 1:39
wjada wlasnie pisze scenariusz zaslaniania koscioua stalina
makowski // piątek, maj 9, 2008 at 1:43
Albowiem my Narót serdeczny i Handlowy; bo Katolicki…
pajeczaki // piątek, maj 9, 2008 at 4:30
analog>> czekamy na kolejnego oskara? ;)
MrM >> tu raczej powinno nastapic odwolanie do Ducha Sw…
:]
zetdigit // piątek, maj 9, 2008 at 6:51
napisała, dlaczego nie napisze o tym, co chciała napisać, czyli właściwie napisała to czego miała nie napisać
pajeczaki // piątek, maj 9, 2008 at 8:09
Zet >> ;))
rozszyfrowales mnie!! :P
joe255 // sobota, maj 10, 2008 at 10:56 AM
na zakupy przyszłaś za póxno i Ci żal?
skem // sobota, maj 10, 2008 at 1:58
jeszcze moje pokolenie musi odejsc, abysmy mogli zapomniec o komunizmie i jesgo poklosiu
pajeczaki // sobota, maj 10, 2008 at 2:44
Sister >> nie kupuje na stadionie ;P
Skem >> zastanawiam sie czy tak do konca wszytsko na komunizm mozna zrzucac…
aselniczka // sobota, maj 10, 2008 at 8:33
Przyznaję szczerze, że mam po kokardę dyskusji i opinii nt. wizerunku miasta w ogóle i otoczenia Pajaca w szczególe.
Wajda mnie wk..rwił, jak rzadko kto.
Całkiem jak durni radni :]
pajeczaki // sobota, maj 10, 2008 at 8:52
Asel >> mnie meczy caly ten syf - smrod sikow i kupy w przejsciach podziemnych. szczegolne ostatnio - gdy w przyplywie dobrych emocji, pomagalam mlodej matce tachac po schodach wozek z dzieckiem (bo przeciez podjazdow-zjazdow nie ma). niefajnie. w takich momentach nawet wizja pieknego otoczenia Pajaca mnie nie poruszy ;)
Martika // niedziela, maj 11, 2008 at 1:00
Czemu nie o soku pomarańczowym? To by była świetna reklama dla mnie :p
A to zdjęcie to tylko jedna z wielu widokówek. Są też na szczęście inne.
pajeczaki // niedziela, maj 11, 2008 at 6:18
Martika >> mysle, ze nie potrzebujesz rekalmy ;))
masz racje - sa ladne miejsca w Wawie. na szczescie!
:)
daria_nowak // niedziela, maj 11, 2008 at 6:53
Nie podoba Ci się?;) Tak ‘klimatycznie’…;)
pajeczaki // niedziela, maj 11, 2008 at 7:14
Dario ;)) nawet lekko odurzajaco :]
Leave a Comment